| |
|
Robin U.Russin i
William Missouri Downs -
Jak napisać scenariusz filmowy
 |
Tytuł oryginalny: Screenplay, writing the Picture
Autor: Robin U.Russin William Missouri Downs
Opracowanie: Ewa Spirydowicz
Rok wydania: 2008
Miejsce wydania: Warszawa
Ilość stron: 406
Gatunek: poradnik
Wymiary: 23 cm / 16 cm
Oprawa: miękka
Wydawnictwo Wojciech Marzec
ISBN: 978-83-922604-0-0
|
Mało kto oglądając film,
uświadamia sobie, jak on powstał, kto wymyślił scenariusz, jakie są kolejne
etapy produkcji. A właśnie kulisy produkcji, inaczej mówiąc zaglądnięcie od
kuchni, może być ciekawsze niż sam obraz.
Poradnik „Jak napisać scenariusz filmowy” jest dla wszystkich bardziej
wnikliwych kinomanów , no i przede wszystkim dla scenarzystów i pragnących
zostać nimi w przyszłości.
Autorzy tej książki są znanymi i
cenionymi scenarzystami hollywoodzkimi. Obaj zdobyli Jack Nicholson Award za
scenariusz. Russin kształcił się na uniwersytetach Harvard, Oxford, Rhode Island
School of Design i UCLA. Downs uczył się w UCLA, które skończył ze specjalnością
pisanie scenariuszy.
Obaj piszą na potrzeby filmu i telewizji oraz są autorami przebojów kasowych tj.
„Na zabójczej ziemi”.
Russin obecne wykłada pisanie scenariuszy na University of California w
Riverside.
Poradnik składa się z pięciu części, w których jest dosłownie wszystko, co musi
wiedzieć początkujący scenarzysta, jak również wiele rzeczy, o których nie miał
pojęcia piszący już od wielu lat.
Część pierwsza zaczyna się, ku mojemu zdziwieniu, od przedstawienia postaci
recenzenta filmowego, co okazuje się być bardzo istotnym. Ponieważ pisanie jest
sztuką niewdzięczną, już na początku musimy, my autorzy, wiedzieć, komu się
przypodobać. Dalej są, zdawało by się, mniej ważne elementy scenariusza, czyli
format. Jednak to po wyglądzie skryptu widać profesjonalistę, więc warto
prześledzić to z uwagą.
Jak wiadomo to co widzów przyciąga do Kin to emocje, ciekawe tematy, dlatego
kolejny rozdział książki traktuje właśnie o tym.
Zagłębiając się dalej, wchodzimy głębiej w podstawy trudnej sztuki pisania
scenariusza. Tą sztuką jest wykreowanie świata, w którym będzie się działa nasza
historia i w którym będą działać nasi bohaterowie.
Autorzy piszą tu również o konieczności badań, aby nasze historie były
wiarygodne. Nie muszą być prawdziwe, ale prawdopodobne.
Stworzenie wyrazistego bohatera i budowanie go wraz z fabułą to kolejny krok w
przygotowaniu się do pisania właściwego scenariusza.
Część druga zaczyna się od rysu
historycznego, gdzie dowiadujemy się, iż struktura scenariusza jest niemal
identyczna jak w dramacie antycznym, czyli składa się z trzech aktów.
Wiadomo, że tak jak i w życiu, tak i w filmie są konflikty, na których opiera
się cała fabuła. Dlatego też kolejny rozdział przedstawia nam rodzaje konfliktów
i ich znaczenie w scenariuszu.
Dalej przechodzimy to spraw technicznych, takich jak sceny i sekwencje, gdzie
mamy bardzo ciekawy pomysł na pisanie scen. Każdą scenę piszemy na oddzielnej
karteczce, są to tzw. Fiszki scen. Potem możemy je dowolnie zamieniać, aż
powstanie gotowy scenariusz.
Czy kiedykolwiek się zastanawiałeś, jak ważne jest pierwsze 10 minut filmu?
Właśnie o tym, jak zaciekawić widza od samego początku, jest kolejny rozdział.
Dziś kino łączy ze sobą gatunki filmowe, jednak opanowanie ogólnych konwencji i
uświadomienie sobie, jakie konkretnie emocje i uczucia towarzyszą danemu
gatunkowi, na pewno nie zaszkodzi.
Wbrew pozorom sam pomysł to nie
wszystko, bardzo ważny jest warsztat i techniczne umiejętności. Tego wszystkiego
nauczy nas rozdział trzeci, który jest o tym, jak pisać wskazówki sceniczne i
dialog. Czytając scenariusz, musimy mieć przed oczyma obraz filmu, bo skrypt to
nie literatura, tylko zapis filmu.
Na koniec jeszcze parę słów o redagowaniu, co ma duże znaczenie, ponieważ
pisanie scenariusza, to ciągłe przepisywanie i poprawianie aż do perfekcji.
Część czwarta traktuje o
sprzedaży scenariusza i dotyczy głównie USA, ale warto przeczytać ten rozdział,
żeby uświadomić sobie jak trudne jest życie scenarzysty.
W części piątej jest coś dla tych, którzy odnajdą się w innych dziedzinach,
czyli pisanie dla telewizji i teatru.
Poradnik jest napisany bardzo
przejrzyście, językiem zrozumiałym dla każdego, jednocześnie wyjaśniającym wiele
kwestii dotyczących produkcji filmowej.
Bardzo podoba mi się, że po każdym rozdziale są konkretne ćwiczenia dotyczące
tych zagadnień.
Ogólnie mogę potwierdzić: „Jak napisać scenariusz filmowy” to biblia dla
scenarzystów jak również fascynująca ksiązka dla kinomaniaków.
Jeśli masz pomysł na scenariusz
filmowy, a brak ci techniki, koniecznie przeczytaj poradnik Russina i Downsa. A
jeśli pomysłu nie masz, również przeczytaj tę książkę, ponieważ dowiesz się z
niej, skąd brać pomysły.
A co najważniejsze poradnik ten nauczy cię pokory i cierpliwości, tak bardzo
potrzebnej każdemu scenarzyście, bo nie wiadomo, który scenariusz okaże się tym,
który otworzy drzwi do sławy.
Autorka recenzji:
Agnieszka Kołodziejska
Skomentuj biografię
|
|
|