|
|
Jack Sparrow
Na Jacka Sparrowa dość spojrzeć, by wiedzieć, że to najbarwniejszy oryginał,
jakiego noszą oceany. Mocno podmalowane oczy, złote zęby, fantazyjnie zapleciona
broda. Obrazu dopełniają długie włosy, wyglądające jakby Jack wypróbowywał
wszystkie napotkane pomysły i zbierał okruchy życia – dredy, warkoczyki,
błyskotki i nieodłączna chusta. Na prawym przedramieniu tatuaż nawiązujący do
nazwiska – ptaszek lecący nad morzem w stronę słońca. Do tego biała niegdyś
koszula, która już dawno zapomniała o większości guzików; płaszcz wciąż śniący o
czasach świetności; wysokie buty, które widziały wiele portów i pokładów;
wreszcie kapelusz, wyglądający jakby zaczynał rozwijać własną osobowość. W
stałym wyposażeniu: pistolet, luneta, kordelas przywieszony na bandolecie i
busola, zamiast północy wskazująca obiekt największych pragnień. Całość wyraźnie
sugeruje, że właściciel od urodzenia nie splamił się bliższą znajomością z
mydłem, za to często i gruntownie zapoznawał się z morską wodą. Jack Sparrow,
pirat nad piratami, nie podporządkowuje się tradycji morskich wilków – on ją
tworzy! Podarte łachmany nosi z miną i postawą, jakby to były atłasy i
gronostaje. Obszarpany włóczęga z wypalonym piętnem poszukiwanego przestępcy,
zamiast przemykać chyłkiem, chodzi po nabrzeżach kolonialnych portów, jakby był
ich właścicielem. Jego ruchy przy tym nasuwają na myśl tyleż chybotliwe pokłady,
co niezliczone butelki rumu pod tropikalnym słońcem. W każdym calu, Jack
prezentuje się jak wcielony duch Karaibów.
Można się zastanowić, co właściwie powoduje, że jego własna załoga z jednej
strony go uwielbia, a z drugiej regularnie wystawia do wiatru. Odpowiedzią może
być fakt, że szanujący się pirat potrzebuje od czasu do czasu coś napaść,
zatopić, podpalić, zgwałcić i obrabować – i zapewnienia tej prostej rozrywki
oczekuje od swojego kapitana. Tymczasem Jackowi do szczęścia wystarczy ster w
garści, wiatr w żaglach i pusty horyzont. No, może jeszcze ładownia pełna rumu.
Zapłacił duszą za „Czarną Perłę”, nieprzypadkowo najszybszy statek oceanów,
który dla niego jest ucieleśnioną wolnością. Ale wyzna to tylko bardziej pijany
niż zwykle... Jack Sparrow zatem ma pewne braki jako morski zbój. Jest za to niezrównanym fachowcem w sztuce przetrwania. Jedną z jego podstawowych cech jest wyjątkowo zdrowy instynkt samozachowawczy. A także prawdziwie pirackie podejście do pojęcia lojalności – dochowuje jej przede wszystkim sobie. Jego przeciwnicy zwykle zbyt późno orientują się, że Jack jest bystrzejszy niż na to wygląda i potrafi zręcznie manipulować ludźmi, wykorzystując ich dążenia i emocje. Zmuszony do walki, prawdopodobnie byłby w stanie pożyczyć od wroga pieniądze, wytargować za nie jego broń, po czym przehandlować ją z powrotem za gwarancję rozejmu i umorzenie długu. Podstawową bronią Jacka jest bowiem lisia przebiegłość. W każdej sytuacji snuje intrygi tak zawiłe i wielopiętrowe, że nasuwa się pytanie, do jakiego stopnia on sam się w nich orientuje. A także, do jakiego stopnia są one improwizacją. Jak mówi sam Jack, „Gdybym nie był szalony, to nie mogłoby się udać”. Przy bliższym poznaniu, Jack Sparrow okazuje się składać ze sprzeczności. Pirat i intrygant, nie dąży do złota ani władzy, ale w głębi duszy chowa marzenie o wolności. Zdeklarowany tchórz, potrafi w obronie marzeń zdobyć się na szaleńczą i beznadziejną odwagę. Równie zdeklarowany oszust i egoista, potrafi w ostatniej chwili poświęcić swój wywalczony cel dla przyjaźni, czym zaskakuje najwyraźniej nawet siebie. A gdy wreszcie sięga po broń, zdradza dobre oko i pewną rękę. Znika gdzieś chwiejny krok pijaczka, zastąpiony zręcznością doświadczonego szermierza. I czasem, w końcu opada z niego komediancki urok nieszkodliwego wariata, odsłaniając nieoczekiwaną powagę i trzeźwą gorycz. Zastanawia wtedy, jak dalece jego wieczna błazenada jest maską obliczoną na zmylenie przeciwnika, a jednak wrośniętą tak głęboko, że Jack zachowuje ją nawet dla siebie, gdy zostaje sam. Może Jack Sparrow, szalony pirat, bardziej niż rumem i słońcem, pijany jest własną grą i pozerstwem...
Na wzbierającej fali problemów i zagrożeń, kapitan Jack Sparrow ślizga się zbyt
szybko, by zdołała go zatopić. Ucieka przed wierzycielami, lawiruje między
wrogami i przyjaciółmi, zawsze jakimś cudem omijając życiowe wiry i rafy. I
wiecznie szuka swojego celu za horyzontem...
Autor artykułu:
Aletheia |
|
|||||