|
|
Miecz zagłady
Kulisy kultury samurajów Kino japońskie większości kinomaniaków kojarzy się z filmami Kurosawy, takimi tytułami jak „Siedmiu Samurajów” czy „Rashōmon”. Szczególnie pierwszy z tytułów, opowiadający o kulturze samurajów, zdobył na świcie ogromną popularność. Jest to w końcu świat tak hermetyczny i specyficzny dla Japonii, że zainteresowanie widzów osiągnęło wysoki pułap. Dodatkowo filmy Kurosawy czy Kobayashiego (który również zajmował się tematyką samurajską) były wręcz doskonałe pod względem technicznym. Tymczasem w 1966 roku inny japoński reżyser – Kihachi Okamoto – stworzył obraz ujawniający kulisy kultury samurajów – „Miecz zagłady”. Film dostępny jest już w polskich sklepach z płytami DVD. Ryunosuke Tsukue – główny bohater filmu - posługuje się wyjątkowym stylem walki, a korzysta z miecza otrzymanego niegdyś od ojca. W zbliżających się zawodach szermierczych jego przeciwnikiem ma być Bunnojo Utsuki. Ohama, żona Bunnojo świadoma mikrej szansy na zwycięstwo męża, oddaje się Tsukue w zamian za poddanie walki. Mimo to, Ryunosuke zabija przeciwnika i wiąże się z Ohamą. Jednak Hyoma Utsuki postanawia za wszelką cenę pomścić śmierć brata. Film ma dwie główne cechy wyróżniające go spośród innych
dzieł kina japońskiego – nawet w porównaniu z wieloma filmami z tego kraju może
wydawać się nad wyraz krwawy, a główny bohater – o dziwo – jest czarnym
charakterem. Działa według własnych zasad, okłamując żonę Utsukiego. Łamie
stereotyp honorowego samuraja.
Autor recenzji:
Basia Łukaszewicz |
|
|||||