| |
|
24 godziny
 |
Tytuł oryginalny: 24
Reżyseria: Jon Cassar, Brad Turner, Stephen Hopkins, Ian Toynton,
Bryan Spicer, Frederick King Keller, James Whitmore Jr i inni
Zdjęcia: Peter Levy, Rodney Charters, Jeffrey C. Mygatt, Guy
Skinner
Muzyka: Sean Callery
Produkcja: USA
Gatunek: Dramat/thriller
Liczba sezonów: 8 sezonów po 24 epizody, 192 epizody po 43 minuty
Obsada: Kiefer Sutherland, Elisha Cuthbert, Carlos Bernard, Reiko
Aylesworth, James Morrison, Mary Lynn Rajskub, Dennis Haysbert
|
Stałe elementy serialu
Czas rzeczywisty - cecha charakterystyczna dla thrillera,
powoduje ograniczenie miejsc akcji dla głównego bohatera (Los Angeles, pustynia
Mojave, północny Meksyk). Akcja jednego sezonu przedstawia 24 godziny z życia
bohaterów, które jest obfitsze w wydarzenia niż żywot przeciętnego człowieka.
Czas sygnalizowany jest poprzez zegar na ekranie. W trakcie odcinka występują
cztery przeskoki czasowe o 4 lub 5 minut, co oznacza, że w tym czasie telewizja
Fox emitowała reklamy. To musiał być koszmar, aby w ciągu jednego odcinka były
aż cztery pięciominutowe bloki reklamowe, w polskiej telewizji w ciągu jednej
godziny występują dwa bloki reklamowe, ale za to są dłuższe (ok. 10 minut lub
więcej).
Styl wizualny - charakterystyczną jego cechą jest podzielony
ekran (split screen), na którym widać jednocześnie kilka postaci albo jedną
sytuację z różnych punktów widzenia. Podzielony ekran służy też tradycyjnie do
pokazania rozmowy telefonicznej. Styl wizualny jest w równym stopniu zasługą
reżysera, operatora, jak i montażysty. Reżyser musi tak zorganizować plan, by
godzina na zegarze zgadzała się z tym, co widać na ekranie. Operator musi
stworzyć wrażenie, że realizacja odbywała się w ciągu 24 godzin (a nie 10
miesięcy), a montażysta nie może się pomylić w sklejaniu ujęć, bo każda scena
jest przeznaczona na konkretną minutę. Konieczny jest montaż równoległy,
niedopuszczalne są retrospekcje.
Kilka wątków - chociaż głównym motywem są poszukiwania
terrorystów przez Jacka Bauera to występują też wątki poboczne. Na początku
odcinka pod hasłem 'Previously on 24' (w poprzednich odcinkach) wymienieni są
główni bohaterowie tych wątków (na przykład głównym bohaterem wątku politycznego
w sezonach 1-3 był David Palmer).
Wątki polityczne - terroryzm w serialu przeprowadzany jest na
dużą skalę, dlatego interweniuje prezydent wraz ze sztabem doradców i
współpracowników. David Palmer okazuje się inteligentnym i opanowanym mężem
stanu, dobrze sprawującym władzę, choć korzystającym z pomocy byłej żony,
intrygantki Sherry, która sporo namiesza w jego życiu. Następnym prezydentem
zostaje John Keeler, którego nie będzie nam dane poznać zbyt dobrze. Po zamachu
na jego życie obowiązki prezydenta przejmie Charles Logan, a po nim Wayne
Palmer. Na krótko prezydentem będzie Noah Daniels, po którym stanowisko przejmie
kobieta Allison Taylor.
Agencja CTU (Counter Terrorist Unit) - specjalizuje się w
wykrywaniu terrorystów i zapobieganiu , atakom terrorystycznym poprzez wysyłanie
w teren niezawodnych agentów. Zatrudnia też pomagających im zza biurka
analityków i innych specjalistów od komputerów (stąd sporo w serialu slangu
komputerowego). Praca w agencji przebiega dynamicznie, nie można pozwolić sobie
na jakikolwiek błąd, który spowolniłby jej działania. Ale pomyłek nie da się
uniknąć. Na przykład do agencji może przeniknąć wtyczka, czyli osoba pracująca
dla terrorystów, przeszkadzająca pracownikom w zlokalizowaniu przestępców.
Rozmowy telefoniczne - nieodłączny element każdego odcinka.
By akcja posuwała się do przodu bohaterowie muszą być ze sobą w ciągłym
kontakcie, więc wszyscy mają telefony komórkowe.
Sceny tortur - są dowodem na to, że serialu nie powinny
oglądać dzieci. Tortury są stosowane nie tylko przez terrorystów, ale też przez
głównego bohatera i szefów agencji CTU, w celu uzyskania informacji mogących
znaleźć terrorystów lub osoby z nimi powiązane.
Zaskakujące zwroty akcji - twórcy znaleźli sposób na to jak
zatrzymać widzów przed ekranem przez wszystkie odcinki. Wprowadzili sporo
zaskakujących momentów, na przykład poprzez uśmiercanie bohaterów, których
widzowie zdążyli polubić oraz dodawanie nowych intryg i konfliktów, które
trzymają w napięciu i dostarczają emocji. Do tego jeszcze dynamiczna akcja, w
każdym kolejnym sezonie coraz bardziej spektakularna.

Recenzja
Na początek o fabule (krótko i bez spojlerów): agent
jednostki antyterrorystycznej Jack Bauer musi w jak najkrótszym czasie
rozpracować organizację przestępczą. Terroryści są przebiegli i dla powodzenia
misji gotowi są oddać życie. Ich pomysły są szalone: próbują dokonać zamachu na
ważną osobę w państwie, zdetonować bombę atomową i wywołać konflikt zbrojny
przeciwko krajom arabskim, rozprzestrzenić groźnego wirusa itp.
W „24” jest wszystko, co powinno znaleźć się w dobrym
thrillerze: świetny pomysł na fabułę i bohaterów - pomysł, który został w pełni
wykorzystany i rozwinięty w bardzo zaskakujący sposób. Postacie są świetnie
przedstawione na ekranie, ich zachowanie zależy od sytuacji w jakiej się
znajdują, dramatyczne wydarzenia pokazują ich prawdziwy charakter, o jaki byśmy
ich nie podejrzewali. Mimo, że widzom wydaje się, że znają bohaterów, czasami
trudno przewidzieć ich niektóre reakcje.
Jeśli chodzi o aktorstwo wyróżnia się jeden aktor. Kiefer Sutherland jako Jack
Bauer jest niesamowity, niezwykle przekonujący. Doskonale pokazał emocje:
wściekłość wynikającą z sytuacji, które nie układały się po jego myśli, gniew z
powodu osób, które go zawiodły, ból po stracie bliskiej osoby oraz strach przed
utratą córki.
Serial wciąga od pierwszego odcinka. Sezon pierwszy pokazuje
czego możemy się spodziewać oraz to, że tak naprawdę niczego nie możemy być
pewni. Postaci są nieprzewidywalne. Co jakiś czas pojawiają się nowi
bohaterowie, niektórzy na krótko, inni przetrwają dłużej, dochodzą nowe czarne
charaktery, które prowadzą do głównego terrorysty, pojawiają się nowe tropy,
które albo zbliżają bohaterów do rozwiązania tajemnicy, albo okazują się zmyłką
mającą odwrócić uwagę od głównego celu.
Kolejne sezony wykorzystują podobne chwyty, pojawiają się też
nowe. W sezonie drugim u Jacka Bauera widać większe poświęcenie: kilka razy
gotów jest oddać życie dla sprawy. Ale jedyną rzeczą, której widz może być
pewien, to fakt, że Jack Bauer przeżyje. W „dwójce” ciekawe przygody przeżywa
Kimberly. Świetna jest scena, w której Kim mówi do Megan „Tutaj jesteśmy
bezpieczne”, a widz już wie, że wcale tak nie jest i napięcie sięga zenitu.
Zarówno ta, jak i wiele innych scen, jest bardzo dobrze przemyśla.
Moim zdaniem, najlepszy jest sezon trzeci, bo to w nim jest
najwięcej emocji i napięcia. Jest też najwięcej trupów. W finale „trójki” główny
bohater odreagowuje płaczem, co jest dobrym podsumowaniem, bo to w tym sezonie
przeżył najbardziej dramatyczne wydarzenia, które zaważą na jego dalszym życiu,
dokonał wielu dramatycznych wyborów, których na pewno nie zapomni do końca
życia. Także w „trójce” są najciekawsze czarne charaktery: bracia Salazar i
niezwykle przebiegły Saunders, które są wyraziste, dynamiczne i zapadają w
pamięć na długo. Na wyróżnienie zasługuje przede wszystkim wiarygodna kreacja
Joaquima de Almeidy w roli Ramona. Powracają także czarne charaktery z
poprzednich sezonów, Nina i Sherry, które dopiero w „trójce” pokazały, na co
naprawdę je stać. Również w sezonie trzecim najsympatyczniejsze postaci,
Michelle i Tony, mają większe role i więcej możliwości by pokazać silny
charakter, charyzmę i temperament. Dochodzą jeszcze nowe charyzmatyczne postaci,
przede wszystkim młody, zdolny i odważny agent Chase Edmunds.

Sezon czwarty rozczarowuje - brak w nim efektu zaskoczenia z
wyjątkiem ostatnich odcinków (atak na konsulat i jego konsekwencje). Niektóre
sytuacje są nieciekawe a postacie irytujące. Plusem „czwórki” jest powrót
znanych i lubianych postaci: Tony'ego, Michelle i Davida oraz całkiem dobra
kreacja Shohreh Aghdashloo w roli Diny; jej upiorny głos może spowodować
dreszcze. „Czwórkę” ogląda się dobrze, ale po znakomitych trzech sezonach widz
miał większe wymagania.
Sezon piąty jest zrealizowany sprawnie i z pomysłem, ale
oglądając go nie ma już takich emocji jak wcześniej. Formuła serialu się
znudziła, tym bardziej, że nie wprowadzono żadnych oryginalnych elementów, które
wyróżniałyby tę „część” spośród innych sezonów. Niektóre postaci i wątki są
świetnie skonstruowane (Martha i Charles Logan, Christopher Henderson), a inne
są irytujące i niepotrzebne (Diane i Derek Huxley). Są zaskakujące, dramatyczne
momenty, ale wielu rzeczy można się spodziewać. W budowaniu napięcia nie
pomagają liczne sceny akcji i duża ilość trupów. Sezon czwarty miał świetną
końcówkę i tak powinien się skończyć cały serial, niepotrzebnie dokręcono
kontynuację i z dobrego serialu zrobiono „tasiemiec”.
Sezon szósty ma obiecujący początek (pierwsze cztery
odcinki), po czym tempo zaczyna gwałtownie zwalniać i z każdym kolejnym
odcinkiem poziom serialu się obniża, widać także brak nowych pomysłów w
scenariuszu oraz brak logiki w niektórych scenach. Chociaż wprowadzono kilka
nowych i ciekawych postaci (Doyle, Daniels, Assad), to jednak w pełni ich nie
wykorzystano, czarne charaktery były bezbarwne i niezbyt przekonujące (Fayed,
Gredenko), wątki w CTU i w Białym Domu nudne i nieciekawe, a motyw główny czyli
poszukiwania terrorystów przez Jacka Bauera został zakończony w 17. godzinie.
Ostatnie 7 godzin wyglądało więc, jakby dokręcone je na siłę - bez pomysłu, bez
emocji i napięcia. W dodatku niektóre postaci pojawiły się, by bardzo szybko
zniknąć bez żadnego wyjaśnienia (Charles i Martha Logan). Pomijam już to, że
serial jest przegadany, bo czasami trzeba za pomocą dialogów pokazać relacje
między bohaterami. Najgorsze są jednak: brak napięcia, wtórność i
przewidywalność. Jedyne plusy to gra aktorska Kiefera Sutherlanda, który wcale
nie wygląda na znudzonego rolą i dzięki niemu poziom serialu jest w miarę
przyzwoity (trochę powyżej przeciętnej), klimatyczna muzyka niezawodnego Seana
Callery'ego i niektóre sceny akcji, wyjątkowo efektowne jak na produkcję
telewizyjną. Wprawdzie były zaskakujące momenty, ale niestety bardzo niewiele.
Tak więc jednym słowem - rozczarowanie.
Mimo tego niecierpliwie czekałem na sezon siódmy, nie
spodziewając się żadnych rewelacji. Dlatego jestem pozytywnie zaskoczony. W
sezonie 2007-08 był strajk scenarzystów, który spowodował, że wiele seriali
wyemitowano po zrealizowaniu 11-13 odcinków (np. czwarty sezon Lost - 13 odc.,
drugi sezon Heroes - 11 odc., trzeci sezon Prison Break - 13 odc. itd). Formuła
serialu „24” wymagała, aby jeden sezon zawierał 24 odcinki, a więc twórcy
przenieśli emisję na następny rok, dzięki czemu mieli więcej czasu na
przemyślenia. I wymyślili całkiem zgrabną, logiczną i zaskakującą fabułę,
wprowadzając kilka nowości takich jak FBI zamiast CTU, kobietę - prezydent oraz
Tony'ego Almeidę w zupełnie innej, nieprzewidywalnej roli. Ciekawy okazał się
też czarny charakter, mistrzowsko zagrany przez Jona Voighta. Natomiast sytuacje
w Białym Domu z początku nie były w stanie zainteresować widza (wałkowany do
znudzenia dylemat prezydentów: negocjować z terrorystami czy nie), ale z czasem
to się zmieniło.
Należy jeszcze dodać, że sezon siódmy był kontynuacją interesującego filmu
telewizyjnego rozgrywającego się w Afryce pt. „24: Redemption” (2008), w którym
obok Kiefera Sutherlanda wystąpił znany brytyjski aktor Robert Carlyle.

Sezon ósmy ogląda się już inaczej wiedząc, że jest to sezon
ostatni. Zaczyna się niezbyt obiecująco, gdyż mamy do czynienia ze stałym
zestawem motywów serialu. Jest więc zamach na prezydenta i odwrócenie uwagi od
właściwego celu, znowu mamy do czynienia ze zdrajcą w rządzie i wtyczką w CTU,
po raz kolejny pojawia się dylemat, czy negocjować z terrorystami, czy nie.
Świetny i bardzo dynamiczny jest pierwszy odcinek wprowadzający w fabułę, a
szczególnie zaskakujący finał tego odcinka. Kolejne trzy odcinki mają słabsze
tempo, ale to wynika z tego, że należy stworzyć w miarę logiczną, ale też
skomplikowaną fabułę oraz należy stworzyć ciekawe charaktery postaci.
Zaskakująco zostały przedstawione znane nam postacie Chloe i agentki Walker.
Chloe z jednej strony sprawia wrażenie wszystkowiedzącej i lepiej ocenia
sytuację od swojego szefa, z drugiej zaś nie potrafi się przystosować do nowych
metod pracy w CTU, przez co działa wolniej od innych pracowników. Za to finał
odcinka czwartego wskazuje, że Renee Walker bardzo się zmieniła, na co Jack
zareagował słynnym „Damn It”. W późniejszych odcinkach także postacie Charlesa
Logana i Allison Taylor zostały przedstawione w dość nieoczekiwany sposób.
Widać wyraźnie, że scenarzyści nie mają już nowych pomysłów,
przetwarzają tylko na różne sposoby te stare, sprawdzone. Serial nie robi już
takiego wrażenia jak dawniej. Ogląda się go tylko ze względu na akcję, nie
spodziewając się niczego więcej. W pewnym momencie „24” zaczyna iść w innym
kierunku, niż ktokolwiek by przypuszczał. Zgodnie z zasadą „zrobić błąd to
jedno, a tuszować błąd to już zupełnie inna sprawa” Bauer jest wściekły, że
amerykański rząd wspólnie z rosyjskim próbują ukryć zbrodnie, by doszło do
podpisania traktatu. Wszyscy zamieszani w spisek odczują na własnej skórze
wściekłość i determinację Jacka. Wiadomo, że dla wszystkich, w tym również dla
głównego bohatera, nie może się to skończyć dobrze. Trzeba ponieść konsekwencje
swoich czynów. Ostatnie odcinki pełne są napięcia i emocji, a finał jest bardzo
poruszający. Chociaż narzekałem, że serial powinien się skończyć po czwartym
sezonie to po obejrzeniu sezonu ósmego mam ochotę na więcej.
Twórcy zdawali sobie sprawę, że aby serial był bardziej
dynamiczny nie mogą się opierać na tych samych postaciach. Stąd częste zmiany w
obsadzie oraz uśmiercanie sympatycznych bohaterów. Dotyczyło to także Jacka
Bauera, który choć nie ginie, zmienia gwałtownie swoją postawę wynikającą z
nowych doświadczeń, nowych wyzwań. Każdy z ośmiu przedstawionych dni i nocy coś
zmienił w jego życiu. Na jego psychice została rysa, która da o sobie znać w
nieoczekiwanym momencie.
Kiedy „24” ogląda się pierwszy raz, robią wrażenie. Przy
ponownym oglądaniu serial traci napięcie, ale można zauważyć całkiem niezłą
muzykę, która tak wkomponowuje się w klimat serialu, że może być niezauważalna
(niesłyszalna) za pierwszym razem.
„24” to serial nowoczesny nie tylko dlatego, że bohaterowie
posługują się nowoczesną technologią. Łamie schematy by zaskoczyć lub
zdenerwować widza. Jednocześnie jest daleki od standardów telewizyjnych. Zawiera
jednak elementy charakterystyczne dla amerykańskich filmów sensacyjnych:
poprawność polityczną i jedynego w swoim rodzaju bohatera, który mimo
przeciwności losu zawsze dopnie celu.
UWAGA ! W dalszej części tekstu występują SPOJLERY !

Sezon I
Przygotowywany jest zamach na kandydata na prezydenta, senatora Davida Palmera.
Do akcji wkracza Jack Bauer, były agent CIA, obecnie dyrektor operacyjny
jednostki antyterrorystycznej CTU. Wraz ze sztabem współpracowników, analityków
i programistów próbuje się dowiedzieć, kto chce zabić Palmera. Jeszcze nie wie,
że ma to związek ze zniknięciem jego córki Kimberly. Kim umówiła się z
przyjaciółką Janet York oraz dwoma chłopakami Danem i Rickiem, którzy pracują
dla przestępcy Iry Gainesa. Ale jest ktoś jeszcze z kim Gaines się kontaktuje.
Tymczasem Palmer ma osobisty problem, na jaw może wyjść wstydliwy fakt z
przeszłości, który zrujnowałby jego karierę polityczną. Wspiera go żona Sherry.
W sprawę zamieszany jest ich syn, Keith.
Główny bohater Jack Bauer ma udaną rodzinę: kochającą żonę i sympatyczną córkę.
Ale jego zawód jest niebezpieczny nie tylko dla niego, ale też dla bliskich mu
osób. Córka buntuje się przeciwko nadopiekuńczym rodzicom i późną nocą wymyka
się z domu na spotkanie z przyjaciółmi, których jednak do końca nie zna i wpada
w kłopoty. Bauerowi pomagają wykwalifikowani pracownicy CTU Jamey Farrell, Nina
Myers i Tony Almeida. Czasami Jack musi działać na własną rękę, bo chce nie
tylko zapobiec zamachowi na senatora, ale też uratować żonę i córkę. Poza tym
nie jest pewny komu może zaufać. Nie licząc się z konsekwencjami podejmuje
trudne i ryzykowne decyzje. Znajdzie sojusznika w osobie Palmera, który odtąd
będzie mu ufał i go wspierał.
Jack dowiaduje się, że cała afera ma związek z tajną misją w Belgradzie, w
której przed laty uczestniczył. Misję autoryzował Palmer, a celem był Victor
Drazen, który wtedy stracił żonę i córkę. Teraz jego synowie Andre i Alexis
przygotowują zemstę.
Sezon II
Terroryści chcą zdetonować bombę atomową w Los Angeles. Dyrektorem CTU jest
George Mason, a Bauer jest agentem operacyjnym. Pomagają mu zza biurka analitycy
Tony Almeida i Michelle Dessler. Bauer przedostaje się do pewnej organizacji
przestępczej, mając nadzieję, w celu jej inflitracji. Okazuje się, że przestępcy
planują podłożenie ładunków wybuchowych w CTU. Ale to oczywiście nie wszystko.
Przygotowywany jest większy atak, mający na celu wywołanie wojny z krajami
Bliskiego Wschodu. Pojawia się nagranie, z którego wynika, że przedstawiciele
trzech krajów arabskich planowali atak na Amerykę. Prezydent David Palmer staje
przed trudnym wyborem: musi zdecydować czy wywołać konflikt zbrojny czy zaufać
Bauerowi, który zamierza udowodnić, że nagranie jest fałszywe. W podjęciu
decyzji pomagają mu zaufani doradcy, Mike Novick i Lynn Kresge. Wkrótce pojawi
się była żona Davida, Sherry.
Kimberly znowu pakuje się w poważne tarapaty. Jest opiekunką kilkuletniej Megan,
którą porywa, aby ochronić ją przed okrutnym ojcem. Ale jeszcze nie wie, że
zdolny jest on do morderstwa. W tą aferę Kim wplątuje swojego chłopaka, Miguela.
George Mason podczas jednej z akcji zostaje napromieniowany plutonem, co
oznacza, że długo nie pożyje. Nie chcąc jednak umierać w taki sposób, wybiera
dla siebie bohaterską śmierć.
Inny wątek przedstawia Kate Warner, która przygotowuje się do ślubu swojej
siostry Marie. Kate jednak podejrzewa, że wybranek Marie - Reza Naiyeer ma
powiązania z terrorystami. Potem Kate trafi do kryjówki terrorysty Syeda Alego,
gdzie przeżyje piekło. Ciekawą, ale niewykorzystaną postacią jest Marie Warner,
która przestała wierzyć w cokolwiek i podjęła współpracę z terrorystami, czego
nie spodziewała się ani jej siostra Kate, ani nawet ojciec, Bob Warner,
konsultant CIA.
Poznajemy nowe postaci (Michelle i Kate), ale również znani bohaterowie ukazują
inne strony swojego charakteru. George dowiaduje się, że umrze, ale nie
rezygnuje od razu z pracy w agencji, nadal angażuje się w poszukiwania
terrorystów, ale też próbuje naprawić problemy osobiste, kontaktując się z
synem. Jack, po śmierci żony zmienił się, widać u niego większe poświęcenie, a
jego metody stają się bardziej drastyczne. Zostanie on wystawiony na ciężką
próbę, kiedy pojawi się Nina Myers, odpowiedzialna za śmierć jego żony. Tony
przejmuje kierownictwo CTU i popada w konflikt z Ryanem Chappelle'em, agentem na
wyższym stanowisku. Prace w agencji rozpoczyna nowa agentka, Carrie, która z
kolei popada w konflikt z Michelle. Kiedyś była jej szefową i teraz chce odebrać
jej stanowisko. W CTU dochodzi więc do napięć pomiędzy pracownikami. Chappelle
przeszkadza Bauerowi, Carrie widząc możliwość awansu jest za Chappelle'em. Tony
i Michelle trzymają stronę Bauera, co może mieć poważne konsekwencje.
Sezon III
Trudno opowiedzieć fabułę „trójki”, bo sporo w niej zakrętów i zmyłek. Bauerowi
i jego młodemu partnerowi, Chase'owi Edmundsowi, udaje się złapać groźnego
handlarza narkotyków, Ramona Salazara. Brat przestępcy, Hector, chce wymusić na
władzach państwa uwolnienie brata, grożąc wypuszczeniem śmiercionośnego wirusa.
W sprawę wmieszany jest młody Kyle Reese, któremu obiecano duże pieniądze za
dostarczenie narkotyków. Istnieje podejrzenie, że to nie narkotyki tylko wirus.
Jack Bauer uczestniczy potem w akcji, która prowadzi go do Las Nievas w
północnym Meksyku. I wtedy gwałtownie akcja zmienia kierunek. Rozpoczyna się
inna historia.
Po braciach Salazar dochodzą nowe czarne charaktery: Michael Amador, Marcus
Alvers, Stephen Saunders. Mają oni związek z wirusem typu Cordilla, który
zamierzają rozprzestrzenić w dużym hotelu. Bauer jak zwykle ma w CTU pomocników,
tym razem są to m.in. Chloe O'Brian i Gael Ortega. Powracają też starzy znajomi,
Ryan Chappelle, który zachowuje się rozsądniej (w porównaniu z sezonem
poprzednim), a także Nina Myers, więc Jack otrzyma kolejną szansę by się
zemścić. Bauer walczy też z uzależnieniem od narkotyków. Popadł w nałóg, kiedy
rozpracowywał braci Salazarów. Aby nie podejrzewali, że jest agentem musiał
zacząć zażywać narkotyki.
Tymczasem prezydent Palmer naraża się wpływowemu Alanowi Milikenowi. Miliken
żąda zwolnienia Wayne'a Palmera, brata Davida, ze stanowiska szefa sztabu. Chce
żeby w ten sposób Wayne poniósł karę za romans z jego młodą żoną. David odmawia
i nieoczekiwanie prosi o pomoc byłą żonę Sherry, aby znalazła na Milikena
jakiegoś 'haka'. Ona jednak posunie się o krok za daleko i pogorszy sytuację.
W CTU pracuje Kimberly. Ojciec załatwił jej pracę, żeby mieć ją na oku i żeby
zapewnić jej bezpieczeństwo. Nie chce też, by zadawała się z agentami, bo to
może być niebezpieczne. Dlatego nie jest do końca przekonany do jej związku z
Chase'em. Ostro reaguje, kiedy Kim ma uczestniczyć w akcji w terenie. Tony
czasami zaskakuje postawą. Kiedy zostaje ciężko ranny, a potem szybko wraca do
pracy, wydaje się, że nie jest w stanie kierować agencją. Ale on udowadnia, że
jest inaczej. Później Tony przeżywa dramat, kiedy Michelle uczestniczy w akcji w
hotelu. Ale to i tak nic w porównaniu z tym co spotka go później, będzie działał
na własną rękę i poniesie za to duże konsekwencje.
Ciekawą postacią jest Stephen Saunders. Kiedyś pracował z Bauerem. Podczas
jednej misji uznany został za zmarłego. On sam uważa, że zdradził go amerykański
rząd i teraz szykuje zemstę. Przy okazji będą też straty uboczne, czyli niewinni
ludzie. Przyczyniając się do ich śmierci, chce udowodnić, że jest zdolny do
najgorszych czynów, byle tylko dopiąć celu. Wierzy, że dzięki niemu świat będzie
lepszy. Mówi Jackowi, że jego również zdradzi amerykański rząd. Będzie miał
rację, o czym Jack przekona się wkrótce (w następnym sezonie). Znajdzie jednak
słaby punkt Saundersa i doprowadzi do jego unieszkodliwienia.
Niektóre sceny, takie jak lądowanie helikoptera na zatłoczonej ulicy, scena w
centrum handlowym, w hotelu, w metrze oraz akcja oddziałów specjalnych w Meksyku
wskazują na większy budżet, jakim dysponowali twórcy. Poprzednie sezony były
bardziej kameralne pod względem ilości statystów, doboru miejsc i jakości scen
akcji.

Sezon IV
Po wypadku pociągu ktoś kradnie tajemniczą walizkę. Następnie ma miejsce zamach
na ministra obrony Jamesa Hellera. Ma to odwrócić uwagę od planowanego ataku
terrorystycznego na dużą skalę. Na zlecenie arabskiego terrorysty, Habiba
Marwana, muzułmańska rodzina Arazów musi dostarczyć do magazynów sterownik do
reaktorów atomowych. Większość reaktorów udaje się wyłączyć, pozostałe
eksplodują i giną ludzie, którzy znaleźli się w strefie promieniowania.
Nowa dyrektorka CTU, Erin Driscoll, przywraca do służby Bauera, który ma
współpracować z jej ludźmi, m.in. dyrektorem taktycznym Curtisem Manningiem oraz
analitykiem Edgarem Stilesem. Ślad prowadzi do firmy McLennan-Forster, której
szefowie przeszkadzają Bauerowi, by chronić firmę przed upadkiem. Dochodzi też
do dramatycznych wydarzeń, które powodują, że prezydenta Johna Keelera zastępuje
Charles Logan, człowiek nerwowy, niezupełnie nadający się na to stanowisko, ale
nie bojący przyznać się do błędu. Szef sztabu Mike Novick proponuje by poprosić
o pomoc Davida Palmera.
Niektórzy w CTU mają osobiste problemy. Na przykład córka Erin, Maya, jest chora
na schizofrenię. Matka zajęta swoimi obowiązkami nie ma dla niej czasu, co
prowadzi do tragedii. Sara Gavin została niesłusznie oskarżona o zdradę i domaga
się podwyżki oraz wymazania z akt tego incydentu. Audrey Raines, córka ministra
obrony Jamesa Hellera, jest zakochana w Jacku. Ale ma męża Paula, który nie chce
się z nią rozstawać. Jest jeszcze brat Audrey, Richard, który coś ukrywa, a
także irytująca Marianne Taylor, która najwyraźniej coś kombinuje. Co z tego
wszystkiego wyniknie?
Po odejściu Erin kierownictwo w agencji przejmują kolejno Tony, Michelle i Bill
Buchanan. Tony trafia w ręce zabójczyni Mandy, która kiedyś dokonała zamachu na
Palmera, a Michelle zostanie postawiona przed podobnym dylematem, co niegdyś
Tony.
Ciekawą postacią jest Dina Araz. Razem z mężem Navi'm wierzy w misję, którą
wykonuje dla terrorystów. Dla powodzenia misji gotowa jest nawet popełnić
morderstwo. Jednak kiedy Navi wydaje wyrok śmierci na ich syna, Behrooza, Dina
staje po stronie dziecka chociaż, wcześniej dla dobra misji, zabiła jego
dziewczynę Debbie. Teraz pomaga synowi w ucieczce, a później współpracuje z
Bauerem.
W ostatnich odcinkach dochodzi jeszcze konflikt powstały po ataku na chiński
konsulat, podczas którego ginie konsul. Atakiem dowodził Bauer i zostaje on
wydany Chińczykom. Ludzie rządu boją się jednak, że Jack może ich pogrążyć,
dlatego postanawiają się go pozbyć, więc wydarzenia potoczą się inaczej niż
ktokolwiek by przypuszczał.
Sezon V
18 miesięcy wcześniej Jack Bauer z pomocą przyjaciół upozorował swoją śmierć i
obecnie, jako Frank Flynn, pracuje na platformie wiertniczej na pustyni Mojave.
Dochodzi jednak do wydarzeń, które wywabią go z ukrycia. David Palmer zostaje
zabity przez snajpera. Michelle po rozmowie z Tony'm chce jechać do CTU, ale jej
samochód eksploduje: Michelle ginie a Tony zostaje ranny. Następnym celem jest
Chloe, która dzwoni po pomoc do Jacka, który przybywa do Los Angeles. Dopada
zabójcę Palmera. Mówi on, że David był głównym celem, a Michelle, Tony i Chloe
mieli zginąć, żeby wrobić w zabójstwa Bauera, ponieważ te cztery osoby
wiedziały, że Jack Bauer żyje. Terroryści chcą tym razem rozprzestrzenić sentox:
gaz paraliżujący. Wśród terrorystów jest Amerykanin, Christopher Henderson, a
także Rosjanie, m.in. Vladimir Bierko. Ale z przestępcami współpracują też
ludzie z rządu.
Sezon VI
20 miesięcy później. Jack Bauer zostaje uwolniony z chińskiego więzienia i
sprowadzony do Stanów przez prezydenta Wayne'a Palmera. Prezydent doprowadził do
jego uwolnienia tylko po to, by wydać go w ręce terrorystów. Ich przywódca, Abu
Fayed, miał wydać terrorystę Assada w zamian za Bauera. Assad był podejrzany o
podłożenie ładunków wybuchowych w Ameryce. Sprawa jest jednak bardziej
skomplikowana: za zamachy odpowiedzialny jest Fayed, natomiast Assad zamierzał
go powstrzymać. Fayed mówi o tym Bauerowi myśląc, że nie wyjdzie on z jego
kryjówki żywy. Bauer jednak ucieka i współpracując z Assadem próbuje zapobiec
kolejnym atakom. Sytuacja staje się bardziej poważna, kiedy okazuje się, że
terroryści są w posiadaniu bomby atomowej, i to niejednej.
24: Redemption
Jack Bauer zaszył się w Afryce, w fikcyjnym państwie Sangala, gdzie pomaga
swojemu przyjacielowi, Carlowi Bentonowi. Jednak Senat niezwłocznie wzywa go
przed oblicze sądu. Tymczasem okrutny generał Juma przygotowuje się do zamachu
stanu w Sangali. Jego ludzie werbują armię składającą się z dzieci, które uczą
jak się posługiwać bronią i jak zabijać. Jack Bauer przebywając w pobliżu jednej
ze szkół próbuje uratować dzieci przed wcieleniem do armii generała Jumy. Razem
z Carlem Bentonem próbują wywieźć je z Afryki do Stanów.
Sezon VII
Kilka miesięcy później, kiedy CTU na skutek działań senatora Mayera, zostaje
rozwiązane, Jack Bauer staje przed senacką komisją, pod zarzutem torturowania
podejrzanych. W tym samym czasie grupa terrorystów zdobywa urządzenie,
pozwalające na ominięcie rządowych firewalli i przejęcie kontroli nad wszystkimi
ważniejszymi systemami Stanów Zjednoczonych - od kontroli lotów, po sieć
energetyczną. Prezydent Taylor musi zaś podjąć decyzję, która zaważy na jej
politycznej karierze: czy interweniować w Sangali, afrykańskim kraju, w którym
od kilku miesięcy dochodzi do ludobójstwa czy spełnić żądania terrorystów i
wycofać wojska. Tymczasem agentka FBI, Renee Walker, sprowadza Jacka Bauera
prosto z przesłuchania przed komisją do siedziby głównej agencji, bo jest
przekonana, że może on pomóc w schwytaniu terrorystów. Bezpośrednim powodem jest
jednak podejrzenie, że uznany za zmarłego przyjaciel Jacka, Tony Almeida,
współpracuje z terrorystami.
Sezon VIII
Prezydent bliskowschodniego kraju, Kamistanu, Omar Hassan, dąży do podpisania
traktatu pokojowego z USA. Chcą w tym przeszkodzić pewni fanatycy (terroryści),
dążący do wywołania wojny. Na Hassana jest przygotowywany zamach, a w całą
sytuację zostaje wmieszany Jack Bauer. Przy pomocy analityków z CTU oraz agentów
Bauer próbuje pokrzyżować plany terrorystów. Wkrótce okazuje się, że spisek jest
bardziej rozległy - ludzie z rządu, by chronić własne interesy nie działają
legalnie i tuszują własne błędy.
Autor recenzji: Peckinpah
Blog: www.panorama-kina.blogspot.com

Skomentuj recenzję
|
|
|