|
|
Buffy: Postrach wampirów
"Buffy: Postrach Wampirów" (Buffy the Vampire Slayer) cieszy się popularnością na całym świecie. Co sprawiło, że serial zawierający w tytule dość proste słowa: "Buffy", "wampiry" i "postrach", utrzymał się w telewizji przez siedem lat? Co spowodowało, że wskrzeszenie pomysłu z 1992 roku (w którym powstał 86-minutowy film o tym samym tytule) dało świetny serial w roku 1997? Przede wszystkim najistotniejsze okazały się zmiany wprowadzone w wersji serialowej, o których zadecydowali twórcy filmu. Przełomowym pomysłem było wybranie nowych aktorów. Sarah Michelle Gellar (tytułowa Buffy) okazała się strzałem w dziesiątkę. Młoda, dopiero co zaczynająca karierę aktorka, wniosła do wizerunku pogromczyni wampirów wiele cech nieprzewidzianych przez samych reżyserów i scenarzystów. Swoboda pozostawiona aktorce w kreowaniu głównej postaci zaowocowała powstaniem bohaterki, której losy zainteresowały prawie cały świat. Kim jednak byłaby Buffy bez swoich przyjaciół? Całkiem nowym
pomysłem było wprowadzenie Willow i Xandra - rówieśników, których pogromczyni
poznaje pierwszego dnia w nowej szkole. Nowi znajomi natychmiast wpadają w
tarapaty, przez które dowiadują się o tajemnym powołaniu swojej koleżanki, jakim
jest bycie pogromczynią wampirów. W roli Xandra obsadzono świeżo upieczonego
aktora Nicholasa Brendona, którego wcześniejsze doświadczenia z aktorstwem
opierały się jedynie na wystąpieniach w reklamach telewizyjnych. Nicholas
doskonale wykorzystał daną mu szansę, świetnie wczuwając się w rolę zabawnego,
trochę nieudolnego Xandra. Większym odkryciem okazała się jednak Alyson Hannigan
w roli Willow. Ciekawostką jest, iż w pilotowym odcinku serialu Willow gra
zupełnie inna osoba - Riff Regan. Zmiana aktorki łączyła się również ze zmianą
koncepcji postaci. Nieśmiała, mało popularna, lecz bardzo inteligentna kujonka
stopniowo zmienia się w wesołą, pewną siebie, a także w niektórych
okolicznościach seksowną dziewczynę, osiągającą sukcesy w dziedzinie... magii. W
czasie 7 lat trwania serialu Willow przybiera różne oblicza np. zakochana
nastolatka, seksowna wampirzyca, zaawansowana czarownica, lesbijka, a nawet
okrutna, opętana przez czarną magię wiedźma próbująca zniszczyć świat. Alyson
Hannigan okazała się niezastąpiona w każdym z tych wizerunków. W nowej szkole, którą rozpoczyna Buffy w pierwszym odcinku serialu, poznajemy jeszcze jednego głównego bohatera: bibliotekarza Gilesa, którego tajną misją jest szkolenie młodej pogromczyni. Przystojny Brytyjczyk po czterdziestce okazuje się obserwatorem Buffy, w którego rolę wciela się Anthony Head. Również ta postać przechodzi w serialu metamorfozy, za którymi doskonale nadąża aktor. Porozumienie między pogromczynią, a jej obserwatorem jest na początku znikome. Dorosły i poważny Brytyjczyk nie rozumie połowy slangowych określeń, którymi posługuje się jego 16-letnia podopieczna. Mimo różnic pokoleniowych tych dwoje bardzo się do siebie zbliża, a ich relacje zaczynają przypominać kontakty ojca z córką. Reszta obsady serialu zmienia się w kolejnych sezonach. Do
ważniejszych postaci należą: zakochany w pogromczyni "wampir z duszą" Angel (tu
doskonały debiut niezwykle przystojnego aktora Davida Boreanaza, który doczekał
się osobnego serialu o dalszych losach granej przez siebie postaci); popularna w
szkole dziewczyna Cordelia, która wciąż wpadając w tarapaty decyduje się
przyłączyć do ekipy Buffy (w tej roli piękna aktorka Charisma Carpenter, która
wraz z Davidem Boreanazem przechodzi do serialu "Anioł Ciemności" po trzech
sezonach występowania w "Buffy: Postrach Wampirów"); okrutny wampir Spike,
którego początkowa ambicja zabicia pogromczyni stopniowo, w wyniku różnych
okoliczności przeobraża się w ogromną, prawdziwą miłość, a tym samym prowadzi do
chęci przemiany (tu kolejny doskonały debiut teatralnego aktora Jamesa Marstersa);
były demon zemsty Anya, która zakochuje się w Xandrze (przekomiczna, oryginalna
rola Emmy Caulfield); wprowadzona od piątego sezonu młodsza siostra Buffy - Dawn
(grana przez młodą aktorkę Michelle Trachtenberg, której postać, mimo wciśnięcia
do serialu na siłę, doskonale wpasowała się w całość); czarownica i dziewczyna
Willow - Tara (jedna z najmilszych postaci serialu grana przez Amber Benson),
małomówny chłopak Willow - Oz będący wilkołakiem (doskonale zagrany przez
znanego aktora Setha Greena); druga pogromczyni wampirów Faith, która na pewien
czas przechodzi na złą stronę (zagrana przez piękną i lubianą młodą aktorkę
Elize Dushku). Charakterystyczną cechą serialu jest również doskonałe dopracowanie wizerunków postaci negatywnych, które mimo złośliwych intencji zyskują sympatię widzów. Większość złych postaci w "Buffy..." posiada ludzkie odczucia, motywacje, niektórzy nawet się zmieniają - przechodząc na stronę dobra. Fabuła jest tu również bardzo nietypowa jeśli chodzi o tematykę tego rodzaju. Serial, oprócz wątków fantastycznych i cech horroru, posiada także elementy komediowe, dramatyczne, obyczajowe, a codzienne relacje między głównymi bohaterami przypominają typową "mydlaną operę". Buffy musi walczyć z siłami ciemności, ale też żyć jak normalna dziewczyna: chodzić do szkoły, studiować, radzić sobie po śmierci matki, zarabiać na życie, wychowywać siostrę itd. Ponadto w interesujący sposób przedstawiono współgranie świata realnego z fantastycznym. Wampiry i demony są ukazane w zupełnie innym świetle niż działo się to w filmach do tej pory. Muzyka w serialu także jest godna uwagi. W klubie Bronze, do którego uczęszczają główni bohaterowie, pojawiają się różne brzmienia. Usłyszymy tu szereg specyficznych kawałków zespołów takich, jak Cibo Matto czy Morcheeba oraz piosenki przypominające typowo amerykański rock z seriali dla nastolatków, najczęściej w wykonaniu zespołu Four Star Mary. Wampiry organizują imprezy w bardziej mrocznych klimatach muzycznych, np. Rasputina. W ciągu siedmiu lat trwania serialu wyszło wiele soundtracków z muzyką z "Buffy..." (w tym płyta z piosenkami z musicalowego odcinka "Once More With Feeling"). Serial zakończył się szczęśliwie dla głównej bohaterki, lecz z uczuciem niedosytu u fanów. Stanowi to dowód na to, że żadna seria nie była naciągana, a wszystkie pomysły twórców na wprowadzone zmiany, były trafne, gdyż fani krzyczą: "jeszcze!".
Autor recenzji: lady_m4ryjane |
|
|||||