| |
|
Skazany na śmierć
 |
Tytuł oryginalny: Prison Break
Reżyseria: Bobby Roth, Kevin Hooks
Scenariusz: Zack Estrin, Nick Santora, Karyn Usher, Matt Olmstead;
pomysł serii: Paul Scheuring;
Zdjęcia: Fernando Argüelles, Jeffrey C. Mygatt
Muzyka: Ramin Djawadi
Produkcja: USA
Gatunek: Sensacyjny/thriller
Liczba sezonów: 4 sezony, 81 epizodów po 42 minuty
Obsada: Dominic Purcell, Wentworth Miller, Amaury Nolasco, Robert
Knepper, Sarah Wayne Callies, Wade Williams, William Fichtner
|
"Prison Break" przedstawia w dość interesujący sposób prosty
schemat filmu o tematyce więziennej. Człowiek, który został niesłusznie
oskarżony o morderstwo i skazany na śmierć, bardziej niż ktokolwiek inny marzy o
wolności. Kiedy jednak wszystkie dowody świadczą przeciwko niemu, jedynym
sposobem wydaje się ucieczka z więzienia i prowadzenie śledztwa na własną rękę.
Skazaniec, który odsiaduje wyrok w celi śmierci nie może jednak się swobodnie
poruszać jak inni więźniowie, więc potrzebna jest pomoc z 'zewnątrz'. Skazany na
śmierć Lincoln Burrows ma jednak brata, który postanawia go wyciągnąć za wszelką
cenę. Brat nazywa się Michael Scofield, popełnia on przestępstwo, by dostać się
do więzienia i zorganizować ucieczkę. Posiada on niezwykłe umiejętności, jest
bardzo pomysłowy i inteligentny, ale jak można przewidzieć, nie wszystko pójdzie
zgodnie z jego planem. Wkrótce okazuje się, że ucieczka z więzienia to dopiero
początek ich kłopotów, bohaterowie wplątują się w aferę, w którą zamieszani są
ważni politycy. Zbiegowie ścigani są nie tylko przez policję i agentów
federalnych, ale także przez ludzi rządu. I raczej nie mają oni zamiaru
aresztować zbiegów, tylko ich zlikwidować. Aby dowieść niewinności Michael i
Lincoln muszą znaleźć dowody przeciwko pewnej tajemniczej Firmie, której
podstawowe metody działania to przemoc i korupcja.
Tak w skrócie przedstawia się fabuła pierwszych dwóch sezonów. Wszystkich
sezonów jest cztery, więc bohaterowie będą musieli sporo się namęczyć, by to
wszystko doprowadzić do końca. Sezon pierwszy i trzeci rozgrywa się w więzieniu,
w sezonach drugim i czwartym bohaterowie mają większą przestrzeń działania - w
'dwójce' celem zbiegów jest zdobycie dużej sumy pieniędzy, zakopanych przez
jednego z więźniów, natomiast w 'czwórce' bohaterowie walczą o cenne urządzenie
zwane Scyllą, które okazuje się kluczem do rozwiązania wszystkich problemów.
Scylla to potwór z mitologii greckiej, skała u wybrzeży Włoch oraz kryptonim
jednego z bohaterów powieści Williama Goldmana Maratończyk. Teraz Scylla będzie
się kojarzyć z tym serialem i stała się już poniekąd synonimem urządzenia, które
stanowi niezbity dowód w jakiejś sprawie.

Powodzenie serialu zależy często nie od fabuły i zaskakujących zwrotów akcji,
ale także od interesujących bohaterów, ciekawie skonstruowanych w scenariuszu i
nieźle zagranych. Pod tym względem scenarzyści spisali się świetnie. Postacie są
bardzo zróżnicowane i wyraziste. Wśród więźniów, a następnie zbiegów, oprócz
wspomnianych na początku braci Michaela i Lincolna, są także: morderca i pedofil
Theodore Bagwell, gangster John Abruzzi, poczciwy Latynos Fernando Sucre i inni.
Wkrótce dołącza do nich były agent federalny Alex Mahone, będący bardzo
niejednoznaczną i nieprzewidywalną postacią. W sprawę zostaje także wmieszany,
przez własną chciwość, strażnik więzienny Brad Bellick, który, mimo że wygląda
groźnie i nie budzi sympatii, nie jest zdolny do morderstwa i okazuje się
'ofiarą losu', której nikt nie szanuje. Mimo że dramat więzienny to raczej
typowo męski gatunek, w serialu nie mogło zabraknąć postaci kobiecych, aby
dzięki temu serial stał się atrakcyjniejszy - najważniejszą taką postacią jest
pani doktor Sara Tancredi, zakochana w Michaelu.
Każdy z aktorów z głównej czołówki otrzymał szansę pokazania swoich umiejętności
- najlepiej tę szansę wykorzystali Robert Knepper (T-Bag) i William Fichtner (Mahone).
Williama Fichtnera widziałem wcześniej w wielu filmach, często grał epizody i
role drugoplanowe, ale nigdy wcześniej nie kojarzyłem jego nazwiska. Dopiero
dzięki roli agenta Mahone'a aktor stał się popularny i mam nadzieję, że będzie
grał teraz większe role w znanych filmach. Fichtner jest przekonujący zarówno
jako bezwzględny morderca, jak i pozytywna postać, jako 'samotny strzelec', jak
również członek grupy, jako kat i ofiara. Postać Mahone'a jest właśnie tak
zróżnicowana, a mimo to nie widać w tej postaci żadnej przesady, co jest zasługą
nie tylko scenarzystów, ale też aktora.
Serial jest zrealizowany z pomysłem, sporo jest zmyłek, zaskakujących zwrotów
akcji i nieoczekiwanych zachowań bohaterów. Pierwsze dwa sezony trzymają w
napięciu, później ma się już wrażenie, że twórcy próbują 'na siłę' zaskakiwać
widza, nie dbając o logikę i robiąc z głównego bohatera (Michaela Scofielda)
geniusza i supermana, potrafi on przewidzieć ruchy swoich przeciwników i nie ma
dla niego rzeczy niemożliwych. To sprawia, że ta postać momentami nie wydaje się
zbyt wiarygodna. Aktor też nie zachwyca, chociaż odniosłem wrażenie, że w
sezonie drugim zagrał lepiej niż w pierwszym, jest też zdecydowanie lepszy, pod
względem aktorskim, od swojego serialowego brata.
Skazany na śmierć dostarcza emocji i rozrywki oraz zapada w pamięć. Wiele można
mu zarzucić, ale uważam, że czas spędzony z tym serialem nie był stracony. To
rozrywka na wysokim poziomie i każdy znajdzie tu coś dla siebie. Relacje
pomiędzy braćmi, konflikty między więźniami, lojalność, przyjaźń, miłość,
ucieczka, pościgi, strzelaniny, morderstwa, intrygi polityczne, zastraszanie
oraz walka dobra ze złem, przy czym nie od początku wiadomo, kto jest dobry, a
kto zły.
Autor recenzji: Peckinpah
Blog: www.panorama-kina.blogspot.com

Skomentuj recenzję
|
|
|